Przemoc w związku - jak sobie z tym poradzić?

Przemoc w związku - jak sobie z tym poradzić?

Przemoc w związku to częsty problem wielu par - nieważne jakim kosztem, ważne aby się nie bać. Lęk przed byciem zdominowanym jest tak silny, że uniemożliwia refleksję, za to stymuluje potrzebę ataku i ciągłego odwetu. Rozmowa polega na wytykaniu słabości i błędów drugiej strony, słuchanie staje się wtedy niemożliwe, gdyż pojawia się natychmiastowa reakcja obrony, przez atak. Poniżej znajdziesz krótki poradnik, dotyczący przemocy w związku. Przeczytaj go koniecznie!

Kilka słów o przemocy jako takiej

Zacznijmy od tego, że Marvin Glasser w swoich pracach na temat agresji i perwersji pisze o przemocy w samoobronie i przemocy sadystycznej. Rzecz jasna w przypadku przemocy w samoobronie chodzi o pozbycie się lęku i niepokoju poprzez atak, jednak w furii nie czujemy strachu. Natomiast w przypadku przemocy sadystycznej celem jest uzyskanie kontroli i ulgi, dominacja jest tutaj źródłem przyjemności. Dlatego w przypadku par, w których partnerzy sztywno, na lata obsadzają rolę sprawcy i ofiary mówimy o koluzji sadomasochistycznej. Jest to rodzaj nieświadomej gry partnerów, opartej na głębokiej zależności i wzajemnych korzyściach.

Przemoc to efekt braku opieki?

Głównie lęk przed odrzuceniem, naturalnie przeżywany w miłosnym związku, gdy jest słabo tolerowany odpowiada za dynamikę przemocy i sadomasochizmu. Chodzi oto, że osoby stosujące przemoc słowną, czy fizyczną w bliskich związkach nie doświadczyły bezpiecznej, bezinteresownej opieki. Zwykle ich emocje nie były wystarczająco zauważane i rozumiane przez rodziców, nierzadko doświadczały emocjonalnych lub fizycznych nadużyć lub porzucenia. Cierpią oni na brak umiejętności pomieszczenia własnych negatywnych uczuć takich jak niepokój, czy strach, a to z kolei rezonuje na związek w formie potrzeby kontroli i dominacji, po to aby już więcej nie przeżywać podobnej zależności. Musimy być świadomi tego, że brak dobrych doświadczeń opiekuńczych powoduje brak umiejętności opiekowania się sobą i projekcję na partnera wrogich i nienawistnych impulsów, które to stanowią część naszej psychiki.

Pomiędzy porzuceniem, a symbiozą

Nie da się zaprzeczyć temu iż wszyscy doświadczamy napięcia pomiędzy tęsknotą za bliskością, a potrzebą niezależności. Jednak to, co sprzyja tworzeniu dojrzałej relacji to tolerowanie obu tych potrzeb zarówno w sobie, jak i u partnera. Innymi słowy oznacza, że czasem jesteśmy blisko, a czasem jesteśmy wykluczeni.

Od działania do myślenia

Trzeba przyznać, że wszystkie lęki, wątpliwości i prawdziwe potrzeby rozgrywane przez parę są w formie działania. Często w formie niekończącego się tańca wzajemnych pretensji i oskarżeń. Gdy nie możemy myśleć o uczuciach, zaczynają one żyć własnym życiem.

Poradnik na temat kryzysów w związku i terapii par. Wskazówki i informacje o zaburzeniach depresyjnych i lękowych. 

ul. Marynarska 13, Warszawa

802 544 588

kontakt@pejzazedzwiekowe.pl